Mirka Witkowska – Wywiad

mirka witkowska

Mirka Witkowska – od 30 lat projektuje reklamy w Szczecinie, pracę zaczynała na początku lat 90. W wywiadzie opowiada o swoich doświadczeniach w projektowaniu reklamy teraz i 30 lat temu. Z Mirką spotkaliśmy się w kawiarni na skrzyżowaniu Piastów i Jagiellońskiej, z której, jak się później okazało, było dobrze widać neon innej kawiarni – zaprojektowany przez Mirkę prawie dwie dekady wcześniej.

Ada: Mirka, jak to się stało, że zajęłaś się reklamą?
Mirka: Wszystko zaczęło się już w szczecińskim Liceum Sztuk Plastycznych, gdzie chodziłam do klasy o specjalizacji „formy użytkowe” i choć szkoła nie dawała komercyjnego przygotowania do zawodu, to przede wszystkim pozwoliła mi rozwinąć zmysł estetyczny. Po skończeniu liceum podejmowałam się różnych zleceń w zakresie zdobytych umiejętności. W połowie lat 90- tych zatrudniłam się jako grafik i wykonawca reklam w firmie Viola. Była to lokalna firma, która powstała na bazie przedsiębiorstwa z PRL-u. W Violi, między innymi, projektowaliśmy i produkowaliśmy neony.
Ada: Jaki był proces projektowy w czasie Twoich pierwszych lat pracy?
Mirka: Po pierwsze, nie mieliśmy komputerów… Podejście klientów do pracy grafików też było inne, myślę, że właśnie z tego powodu. Gdy przychodziło zlecenie na np. semafor, zaczynało się od bardzo szczegółowej rozmowy, aby poznać oczekiwania klienta. Następnie przygotowywało na papierze projekt farbami, kredkami, tuszem itp – zwykle tylko jeden – potem jechało do klienta, który raczej nie wprowadzał zmian…
Ada: Jak to?
Mirka: Przedsiębiorcy mieli chyba większe zaufanie do naszych umiejętności, projekty wykonywało się ręcznie, bo komputery nie były jeszcze w powszechnym użyciu. Każda zmiana znacznie przedłużała termin realizacji projektu. Po akceptacji projekt szedł do specjalistów: ślusarzy, elektryków, szklarzy itp. Wszystko trwało około 2 tygodni, więc nie był to czas znacznie dłuższy od obecnego.
Ada: Opowiedz, jakich narzędzi używasz przy projektowaniu? Jak dawałaś sobie radę z typografią?
Mirka: Moim ulubionym narzędziem była kredka (śmiech). Pamiętam, jak kiedyś projektowałam opakowania na lody firmy EKKO- projekt w skali 2:1, cały narysowany kredką. Jeśli chodzi o typografię, to korzystałam z książki „Pismo i styl” oraz z katalogu ze wzorami letrasetów. Kopiowałam z niego litery w zależności od tego, co było mi potrzebne, a następnie dzięki rzutnikowi fotograficznemu powiększałam je do właściwych rozmiarów. Prawdziwym wyzwaniem było dobre ustawienie odstępów między literami… Tu przydała mi się wiedza z liceum plastycznego. To był mój sposób, szczerze mówiąc nie wiem, jak radzili sobie inni, nie mam porównania.
Ada: To może wróćmy do neonów. Jak się je projektowało?
Mirka: Po pierwsze zaakceptowany projekt musiał być przygotowany w skali 1:1, co często było nie lada wyzwaniem. Czasem litery trzeba było powiększać nawet do 2 m wysokości i więcej. Na przykład gazeciarz Kuriera Szczecińskiego miał ok. 4 m. W Violi robiliśmy neony z rurek o średnicy 18 mm, więc projekt nie mógł być za mocno “powyginany”, bo grube rurki nie gięły się tak łatwo jak cienkie. Osoba zajmująca się proszkowaniem rurek, wyginaniem ich na palniku oraz dmuchaniem przykładała je do rysunku na papierze, aby w pełni oddać zaprojektowany wzór. Przyznaję jednak , że neony są nieco problematyczne. Trzeba o nie dbać i je konserwować, a kiedy się zepsują często nowe rurki świecą na inny kolor od pozostałych… Kiedyś nie było alternatywy dla neonu, dzisiaj jest dużo więcej łatwiejszych i tańszych rozwiązań. Pierwszy neon, który zaprojektowałam to był Impuls, zamontowany na budynku przy Placu Kilińskiego. 
Ada: Jak wspominasz tamte czasy?
Mirka: Wówczas projektowanie miało dużo twórczego uroku w sobie. Ale teraz praca przy pomocy komputera jest dużo łatwiejsza i prostsza. Komputer daje takie możliwości, których wówczas nie mieliśmy. Nawet nie ma porównania.
Ada: No to na koniec powiedz, która reklama w Szczecinie jest twoją ulubioną.
Mirka: Pamiętam świetne neony Świata Dziecka…
neon_mirka

Neon proj. Mirka Witkowska

img_4892

Semafor proj. Mirka Witkowska

imag0104

Reklama w okolicach Bramy Portowej około 2000 r. proj. Mirka Witkowska

lata90 - Mirka Witkowska - neon - Neonowy Szczecin - wywiad
Recommended Posts

Wyszukaj